Kolejne wygrane sprawy
W kwietniu 2026 roku zamordowaliśmy 25 długów
Sądy coraz częściej oddalają pozwy funduszy sekurytyzacyjnych i firm windykacyjnych. Kwiecień 2026 roku przyniósł kolejne wyroki korzystne dla konsumentów — w 25 sprawach oddalono roszczenia o łącznej wartości blisko 159 tys. zł. Kluczowe znaczenie miały braki w dokumentacji, problemy z cesją wierzytelności oraz skuteczna obrona procesowa prowadzona przez prawników Kancelarii INLET.

Rynek wierzytelności pod większą kontrolą sądów
Rynek obrotu wierzytelnościami w Polsce od lat opiera się na działalności funduszy sekurytyzacyjnych i firm windykacyjnych, które skupują pakiety niespłaconych zobowiązań od banków, firm pożyczkowych czy operatorów telekomunikacyjnych. W praktyce oznacza to masowe kierowanie pozwów przeciwko konsumentom.
W ostatnich latach sądy coraz dokładniej analizują jednak materiał dowodowy przedstawiany przez wierzycieli wtórnych. Coraz częściej dochodzi do oddalania powództw z powodu braków formalnych, niewykazania cesji wierzytelności, błędów w dokumentacji lub przedawnienia roszczeń.
Kwiecień 2026 roku potwierdził ten trend. W analizowanych 25 sprawach sądy oddaliły roszczenia funduszy sekurytyzacyjnych, firm windykacyjnych oraz instytucji finansowych na łączną kwotę 158 845,19 zł. W wielu przypadkach było to efektem działań procesowych podejmowanych przez prawników z Kancelarii INLET, którzy skutecznie kwestionowali materiał dowodowy przedstawiany przez wierzycieli.
Trend widoczny już od 2024 roku
Rosnąca liczba korzystnych dla konsumentów wyroków nie jest zjawiskiem jednorazowym. Dane z lat 2024–2026 pokazują wyraźną zmianę podejścia sądów do spraw dotyczących wierzytelności masowych.
W listopadzie 2024 roku oddalono 48 powództw o łącznej wartości ponad 252 tys. zł. W 2025 roku szczególnie widoczne były sprawy dotyczące:
- przedawnienia roszczeń,
- błędów w wyliczeniach zadłużenia,
- nieważnych lub niepełnych cesji wierzytelności,
- abuzywnych zapisów w umowach pożyczkowych,
- zawyżonych kosztów pozaodsetkowych.
Wrzesień 2025 roku przyniósł 32 korzystne wyroki o wartości ponad 417 tys. zł, natomiast październik zakończył się 37 wygranymi sprawami przeciwko funduszom i firmom windykacyjnym.
Początek 2026 roku utrzymał ten kierunek. W styczniu oddalono roszczenia o wartości ponad 553 tys. zł, w lutym ponad 256 tys. zł, a w marcu ponad 250 tys. zł. Skuteczne działania prawników z Kancelarii INLET opierały się przede wszystkim na analizie legitymacji czynnej funduszy, weryfikacji cesji wierzytelności oraz podważaniu niekompletnej dokumentacji.
Najczęściej przegrywające podmioty
Wśród wierzycieli, których powództwa były oddalane, znalazły się m.in.:
- VPF III NSFIZ,
- EQUES DEBITUM FIZ,
- Horyzont NSFIZ,
- Future NSFIZ,
- Efficenter FIZ,
- GPM Vindexus FIZ,
- Ultimo NSFIZ,
- Alektum Capital II AG,
- SVEA Ekonomi Cyprus Ltd,
- Profi Credit Polska,
- Wonga.pl,
- PayPo,
- PKO BP.
Dlaczego sądy oddalały pozwy?
Analiza orzeczeń pokazuje, że przyczyny przegranych funduszy i instytucji finansowych były bardzo podobne.
-
Brak wykazania cesji wierzytelności
Najczęstszym problemem była niewystarczająca dokumentacja potwierdzająca przejęcie długu.
Fundusze sekurytyzacyjne często przedstawiają:
- zbiorcze umowy cesji,
- wyciągi z elektronicznych załączników,
- wydruki systemowe bez pełnej identyfikacji wierzytelności.
Sądy coraz częściej uznają, że taki materiał nie wystarcza do wykazania legitymacji czynnej, czyli prawa do dochodzenia konkretnego długu od konkretnego konsumenta.
Problem ten był widoczny m.in. w sprawach przeciwko VPF III NSFIZ rozpoznawanych przez Sądy Okręgowe w Katowicach i Poznaniu.
-
Niepełna dokumentacja pożyczek
W wielu sprawach fundusze nie były w stanie przedstawić:
- oryginalnych umów,
- harmonogramów spłat,
- historii rozliczeń,
- dowodów wypłaty środków,
- potwierdzeń doręczenia wypowiedzeń umowy.
Dotyczyło to m.in. spraw prowadzonych przez EQUES DEBITUM FIZ.
Jeżeli pozwany zakwestionował wysokość lub zasadność roszczenia, ciężar dowodu spoczywał na powodzie. W wielu przypadkach materiał dowodowy okazywał się niewystarczający.
-
Problemy z umowami zawieranymi online
W sprawach przeciwko podmiotom takim jak Wonga.pl czy PayPo sądy analizowały sposób zawierania umów na odległość.
Kluczowe znaczenie miały:
- potwierdzenie autoryzacji klienta,
- logi systemowe,
- trwały nośnik,
- prawidłowa identyfikacja użytkownika.
Brak pełnej dokumentacji elektronicznej utrudniał wykazanie skutecznego zawarcia umowy.
-
Abuzywne koszty pożyczek
W sprawach przeciwko Profi Credit Polska sądy badały m.in.:
- wysokość prowizji,
- opłaty przygotowawcze,
- koszty windykacyjne,
- konstrukcję weksli in blanco.
Sądy coraz częściej odwołują się w takich sprawach do orzecznictwa Trybunału Sprawiedliwości UE oraz przepisów dotyczących ochrony konsumentów.
Rosnące znaczenie ciężaru dowodu
W praktyce kluczowe znaczenie ma obecnie zasada wynikająca z art. 6 kodeksu cywilnego — to powód musi udowodnić swoje roszczenie.
Samo twierdzenie funduszu, że nabył wierzytelność, nie jest już wystarczające. Sądy wymagają pełnej i spójnej dokumentacji.
Coraz większą rolę odgrywa także aktywna obrona pozwanego. Złożenie sprzeciwu od nakazu zapłaty powoduje utratę jego mocy i przeniesienie sprawy do zwykłego postępowania, gdzie wierzyciel musi przedstawić komplet dowodów. W praktyce właśnie na tym etapie prawnicy z Kancelarii INLET najczęściej wykazują braki w dokumentacji funduszy sekurytyzacyjnych i firm pożyczkowych.
Wiele spraw rozpoczyna się w elektronicznym postępowaniu upominawczym (EPU), gdzie nakazy zapłaty wydawane są wyłącznie na podstawie twierdzeń powoda. Dopiero po wniesieniu sprzeciwu dochodzi do szczegółowej analizy dokumentów.
Koszty przegranych procesów
Oddalenie powództwa oznacza nie tylko brak możliwości wyegzekwowania długu. Wierzyciel musi również zwrócić pozwanemu koszty procesu.
Dla funduszy sekurytyzacyjnych oznacza to:
- stratę związaną z zakupem wierzytelności,
- koszty zastępstwa procesowego,
- opłaty sądowe,
- koszty przegranych apelacji.
Przy dużej liczbie podobnych spraw może to wpływać na opłacalność masowego dochodzenia roszczeń.
Możliwe zmiany na rynku wierzytelności
Analiza orzecznictwa z lat 2024–2026 pokazuje, że sądy wypracowały bardziej rygorystyczne standardy oceny roszczeń funduszy sekurytyzacyjnych i firm windykacyjnych.
Może to doprowadzić do:
- dokładniejszej weryfikacji spraw przed wniesieniem pozwu,
- ograniczenia pozwów opartych na niepełnej dokumentacji,
- większego znaczenia zgodności proceduralnej,
- wzrostu kosztów działalności funduszy sekurytyzacyjnych.
Jednocześnie konsumenci coraz częściej korzystają z profesjonalnej pomocy prawnej i skutecznie kwestionują roszczenia, które nie zostały właściwie udokumentowane.
Podsumowanie
Kwiecień 2026 roku potwierdził utrzymujący się trend w polskim orzecznictwie: sądy coraz dokładniej badają zasadność roszczeń kierowanych przez fundusze sekurytyzacyjne, firmy windykacyjne i instytucje finansowe.
Najczęstsze przyczyny oddalania pozwów to:
- brak wykazania cesji wierzytelności,
- niepełna dokumentacja,
- błędy proceduralne,
- problemy z wykazaniem zawarcia umów online,
- abuzywne postanowienia umowne.
W analizowanych 24 sprawach z kwietnia 2026 roku konsumenci uniknęli zapłaty roszczeń o łącznej wartości 158 845,19 zł, a wiele wyroków potwierdziło, że skuteczna obrona procesowa może prowadzić do całkowitego oddalenia powództwa. Znaczącą rolę odegrały w tych sprawach działania prawników z Kancelarii INLET, którzy konsekwentnie podważali nieudowodnione roszczenia funduszy sekurytyzacyjnych i instytucji finansowych.
Nie czekaj, aż komornik zapuka do drzwi. Dołącz do grona osób, które odzyskały wolność finansową. Skontaktuj się z nami poprzez formularz – to pierwszy krok do życia bez długów.





























