Otwierasz skrzynkę pocztową, a tam pismo z sądu. Stres momentalnie rośnie. W środku nakaz zapłaty na kilka lub kilkanaście tysięcy złotych, a jako powód widnieje Jupiter FIZ NFW albo fundusz zarządzany przez Asseta S.A. Sprawa dotyczy tajemniczej umowy, której może nawet nie pamiętasz – pożyczka Koniczynka. Czujesz, że „spirala zadłużenia” właśnie zaciska się na Twojej szyi, „toniesz w długach” i boisz się, że „komornik zapuka do drzwi”? Spokojnie, weź głęboki oddech. Ten list to nie wyrok, a bardzo często początek Twojej wygranej. Piszemy o tym procederze od 2016 roku, kiedy jako jedni z pierwszych w Polsce ostrzegaliśmy przed „pożyczką oddłużeniową” firmy GetBack S.A.. Dziś mamy na to twarde dowody, a nasze wczesne analizy potwierdziła nawet Komisja Nadzoru Finansowego. Te pożyczki to w większości prawna fikcja, co potwierdzają kolejne wyroki sądowe. W tym kompletnym poradniku wyjaśnimy Ci krok po kroku, czym była pożyczka Koniczynka, kto dzisiaj próbuje na niej zarobić i jak się skutecznie obronić. Nie jesteś sam, a Twoja sytuacja prawdopodobnie jest znacznie lepsza, niż myśli windykator.
Czym jest „pożyczka Koniczynka” i dlaczego KNF nazwał to procederem?
Pożyczka Koniczynka, marketingowo nazywana też „pożyczką rehabilitacyjną” lub „oddłużeniową”, nie była zwykłym produktem finansowym. To był skomplikowany mechanizm stworzony przez firmę GetBack S.A. – windykacyjnego giganta, o którym głośno było głównie z powodu jednej z największych afer finansowych w Polsce. W skrócie: konsultanci GetBack dzwonili do osób, które miały jakieś stare, często dawno zapomniane długi (np. w firmach pożyczkowych lub u telekomów).
Problem polegał na tym, że te długi bardzo często były albo nieudowodnione co do wysokości, albo – co najważniejsze – obejmowało je przedawnienie dugu. Oznacza to, że nie trzeba było ich płacić, bo w sądzie sprawa byłaby wygrana po podniesieniu jednego zarzutu. GetBack S.A. o tym wiedział, więc zaproponował „pomoc” w postaci nowej pożyczki na spłatę tamtych zobowiązań. I tu dochodzimy do sedna, potwierdzonego w oficjalnym komunikacie Komisji Nadzoru Finansowego z 3 listopada 2020 roku. KNF ustalił, że celem tego działania nie była Twoja windykacja. Celem było „sztuczne zwiększanie wyceny aktywów funduszy” (takich jak Universe NSFIZ czy Altus NSFIZ) poprzez „realizowanie własnych partykularnych interesów” przez GetBack. Mówiąc wprost: ten mechanizm służył ratowaniu finansów GetBack, a nie Twoich.
Jak działał mechanizm GetBack? Demaskujemy fikcyjny dług krok po kroku
Mechanizm był prosty, ale genialny w swojej perfidii. Znamy go doskonale, bo już w 2016 roku analizowaliśmy pierwsze umowy. Wyglądało to tak: Masz stary dług, np. 3000 zł w firmie pożyczkowej, który jest już przedawniony (minęły 3 lata od terminu płatności ). Windykator dzwoni, straszy, ale wie, że w sądzie przegra, jeśli tylko podniesiesz zarzut przedawnienia. Wtedy na scenę wkracza GetBack S.A. z ofertą „restrukturyzacji” lub właśnie „pożyczki oddłużeniowej”. Konsultant mówił, że spłacą Twój stary dług, a Ty będziesz miał jedną, wygodną ratę w nowej firmie. Tą „nową firmą” była najczęściej spółka Neum Pretium sp. z o.o., czyli podmiot w pełni zależny od GetBack.
Podpisywałeś (lub, co gorsza, akceptowałeś telefonicznie) umowę pożyczki Koniczynka. Oczywiście nie dostawałeś żadnych pieniędzy do ręki. Twój stary, niewygodny (bo przedawniony) dług magicznie znikał, a na jego miejsce pojawiał się nowy, „świeży” dług w Neum Pretium sp. z o.o. – ale już nie na 3000 zł, a np. na 5000 zł, bo doliczono prowizje, koszty i odsetki. Co gorsza, z czasem otrzymywaliśmy sygnały od klientów, że te pożyczki były im „uruchamiane” nawet bez ich pełnej wiedzy! Zdarzały się też kuriozalne sytuacje, gdy mimo rzekomego „spłacenia” długu przez Koniczynkę, GetBack… nadal prowadził egzekucję komorniczą za ten stary dług. To ostatecznie demaskowało fikcyjność całej operacji.
Dostałem pozew – kto windykuje„Koniczynkę” w 2025 roku?
Pytasz pewnie: skoro GetBack S.A. upadł, a jak sprawdziliśmy, spółka Neum Pretium sp. z o.o. jest w likwidacji i ma „zamknięte konto” , to kto do diabła wysyła mi nakaz zapłaty? To jest właśnie kontynuacja tego procederu. Po pierwsze, GetBack S.A. wcale nie zniknął – po restrukturyzacji zmienił nazwę i dziś działa jako Asseta S.A.. Po drugie, spółka Neum Pretium sp. z o.o. (będąca w likwidacji) sprzedała cały pakiet tych fikcyjnych pożyczek. A kto je kupił? Między innymi fundusze inwestycyjne, którymi zarządza… Asseta S.A. (czyli dawny GetBack!) oraz inne fundusze sekurytyzacyjne, takie jak Jupiter FIZ NFW. To jest zamknięty krąg: GetBack (jako GetBack) stworzył fikcyjny dług, a teraz (jako Asseta lub poprzez fundusz Jupiter) próbuje go od Ciebie wyegzekwować w sądzie, licząc na Twoją bierność. Dlatego właśnie teraz, w 2024 i 2025 roku, obserwujemy falę pozwów w sprawie pożyczki Koniczynka. Oni po prostu kupili te „papiery” i teraz sprawdzają, kto się przestraszy i zapłaci.
Jak wygrać z „Koniczynką” w sądzie? Najskuteczniejsza linia obrony
o najważniejsza część tego poradnika. Fundusze takie jak Jupiter FIZ NFW liczą tylko na jedno: że nie odbierzesz listu z sądu albo nie zareagujesz na nakaz zapłaty w terminie (zazwyczaj 14 dni). Jeśli to zrobisz – przegrasz, niezależnie od tego, jak absurdalny jest ten dług. Ale jeśli złożysz profesjonalny sprzeciw od nakazu zapłaty, Twoje szanse na wygraną są ogromne. Nasza kancelaria (i inne wyspecjalizowane podmioty ) regularnie wygrywa te sprawy. Główny argument, który przekonuje sądy, jest prosty: pożyczka Koniczynka nigdy nie istniała, ponieważ była umową fikcyjną (pozorną). Zgodnie z prawem (art. 720 Kodeksu Cywilnego), umowa pożyczki polega na tym, że pożyczkodawca udostępnia pożyczkobiorcy kapitał (pieniądze). W przypadku pożyczki Koniczynka Ty nie dostałeś żadnych pieniędzy. To były tylko „wewnętrzne przeksięgowania” w ramach grupy kapitałowej GetBack, co potwierdzają nawet prawomocne wyroki. Sądy coraz częściej przyznają nam rację i stwierdzają wprost, że „nigdy żadnych pożyczek nie było!”, bo „nie udostępniano… żadnego kapitału”. Fundusz nie może więc żądać zwrotu czegoś, czego nigdy Ci nie dał. To podstawowy i zazwyczaj wystarczający argument, aby wiedzieć, jak wygrać w sądzie.
Mam nakaz zapłaty za „Koniczynkę” – co robić (a czego nie robić) krok po kroku
Otrzymanie pisma z sądu to paraliżujący stres, ale teraz czas na zimne, wyrachowane działanie. Masz bardzo mało czasu (zazwyczaj 14 dni) na reakcję od momentu odebrania listu poleconego. Oto Twój plan awaryjny.
Po pierwsze: nie płać
Pod żadnym pozorem nie wpłacaj żadnych pieniędzy, nawet symbolicznej złotówki. To byłoby uznanie długu i pogorszyłoby Twoją sytuację.
Po drugie: nie dzwoń do windykatora ani funduszu (Jupiter / Asseta)
. Nie negocjuj, nie proś o ugodę, nie tłumacz się. Cokolwiek powiesz, może być użyte przeciwko Tobie. Oni nie chcą Ci pomóc, chcą Twoich pieniędzy.
Po trzecie: złóż sprzeciw od nakazu zapłaty
To kluczowy dokument procesowy. Musisz w nim podnieść wszystkie argumenty, o których pisaliśmy – przede wszystkim zarzut pozorności umowy (braku wydania kapitału ), ale też często przedawnienie długu (tego pierwotnego, który „Koniczynka” miała spłacić ) oraz ogólny zarzut braku udowodnienia roszczenia
Działaj natychmiast
Termin na sprzeciw jest nieubłagany. Jeśli go przekroczysz, nakaz zapłaty się uprawomocni, a sprawa trafi do komornika. Nie wiesz, jak napisać sprzeciw? To skomplikowane pismo procesowe.
Skontaktuj się z kancelarią INLET. Posiadamy udokumentowane doświadczenie w walce z Jupiter FIZ NFW i Asseta S.A. w sprawach o pożyczkę Koniczynka. Analiza dokumentów jest u nas bezpłatna, jak i dalsze prowadzenie sprawy – to nic nie kosztuje, a możesz zyskać spokój i tysiące złotych!
Nie chcemy być jednak gołosłowni. W walce z Jupiter FIZ NFW i Asseta S.A. nie obiecujemy, lecz działamy. Wygrywamy z nimi w sądach raz za razem, udowadniając fikcyjność „pożyczki Koniczynka”. Poniżej prezentujemy część z wielu wyroków uzyskanych dla naszych Klientów, które najlepiej dowodzą, że pozorna pożyczka GetBack to konstrukcja, która nie broni się w sądzie.
Masz nakaz zapłaty za "Koniczynkę"? Działaj natychmiast!
Od momentu odebrania listu z sądu masz zazwyczaj tylko 14 dni na reakcję. Nie czekaj, aż komornik zajmie Twoje konto. To Twoja szansa na wygraną.
- NIE PŁAĆ:nawet symbolicznej złotówki.
- NIE DZWOŃ:do windykatora (Jupiter / Asseta).
- ZŁÓŻ SPRZECIW:to kluczowy dokument, aby wygrać.
Nie wiesz, jak napisać sprzeciw? Pomożemy Ci całkowicie bezpłatnie!
Bezpłatna analiza sprawy










